KWIECIEŃ NA FESTIWALACH DOKUMENTALNYCH
W tym miesiącu możemy spodziewać się rozkwitu festiwalowych projekcji. Polskie dokumenty pojawią się m.in. na festiwalu Crossing Europe w Austrii czy prestiżowym Hot Docs w Kanadzie.
W tym miesiącu możemy spodziewać się rozkwitu festiwalowych projekcji. Polskie dokumenty pojawią się m.in. na festiwalu Crossing Europe w Austrii czy prestiżowym Hot Docs w Kanadzie.
31 marca zakończyła się 13. edycja festiwalu Docudays w Kijowie. Główne nagrody trafiły do filmów „Mów mi Marianna” Karoliny Bielawskiej oraz „Koniec świata” Moniki Pawluczuk.
Na platformie Polak Potrafi ruszyła akcja crowdfundingowa, której celem jest zebranie funduszy na postprodukcję filmu „Niestrudzeni wędrowcy”. Projekt można wesprzeć do 3 kwietnia.
31 marca o 19.00 w warszawskim kinie Kultura odbędzie się premiera najnowszych filmów krótkometrażowych ze Studia Munka działającego przy Stowarzyszeniu Filmowców Polskich. „Trzy rozmowy o życiu”, „NDR”, „Niekoniecznie o Jędrzeju” oraz „Więzi” to cztery premierowe tytuły wyprodukowane w ramach programów „30 Minut” i „Pierwszy Dokument”.
W tym roku w sekcjach konkursowych festiwalu Oberhausen zaprezentowane zostanie 151 filmów wyprodukowanych w 39 krajach. Dwa z nich to filmy polskie.
28 kwietnia rozpocznie się Międzynarodowy Festiwal Filmów Dokumentalnych „Hot Docs” w Kanadzie. W programie tegorocznej edycji znalazły się czery polskie dokumenty: „Ostatni sezon” Sławomira Witka, „Przed świtem” Łukasza Borowskiego, "Bracia" Wojciecha Staronia oraz "Wszystkie nieprzespane noce" Michała Marczaka. Natomiast projekt "Over the limit" Marty Prus weźmie udział w pitchingu podczas Hot Docs Forum.
Daniel Stopa: „Ostatni sezon” przypomina filmy dokumentalne powstałe jeszcze przed epoką telewizji. To film, w którym kluczową rolę w opowiadaniu pełni obraz, brak dialogów, komentarza słownego. Od początku wiedział pan, że to będzie taki klasyczny krótkometrażowy dokument? Sławomir Witek: Tak , pierwszy pomysł był taki, aby cały sens filmu oddać…
„Ostatni sezon” Sławomira Witka przypomina filmy dokumentalne, które powstawały jeszcze przed epoką telewizji. Ta niespełna trzynastominutowa miniatura pozbawiona jest komentarza z offu, podające w filmie słowa są jedynie dźwiękami budującymi określony nastrój, nie tworzą dialogów. Wszystko, co najważniejsze w filmie Witka – emocje, nastrój – trafia do nas za pośrednictwem obrazu, klasycznej formy, którą posługiwali się mistrzowie tego gatunku.
Polski dokument może się pochwalić sukcesem na kolejnym festiwalu filmów górskich. 13 marca zakończył się Dutch Mountain Film Festival, podczas którego nagrodami został uhonorowany film „Miejsce” Julii Popławskiej.
Polskie dokumenty mogą się pochwalić sukcesem na kolejnym festiwalu filmów górskich. 13 marca zakończył się Dutch Mountain Film Festival, podczas którego nagrodami zostały uhonorowane filmy „K2. Dotknąć nieba” Elizy Kubarskiej oraz „Miejsce” Julii Popławskiej.
Pierwsze promyki wiosennego słońca zwiastują ożywienie w świecie festiwalowym. W marcu polskie filmy krótkometrażowe będzie można zobaczyć w programach specjalnych festiwali „The Fantastic Four” w Turcji czy International Short Film Week Regensburg w Niemczech.
Marzec będzie obfitował w pokazy polskich animacji na kolejnych festiwalach filmowych.
9 marca rozpocznie się 22. edycja Regensburg International Short Film Week. W ramach festiwalu odbędzie się przegląd polskich filmów krótkometrażowych. W sekcji „Focus on Poland” widzowie zobaczą aż 25 produkcji.